Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 20.09.2013 A A A
Elfy ruszają na łowy
TOMASZ ŁUKASZEWSKI

Elfy - tajemnicze, nieśmiertelne i fantastyczne istoty - doczekały się kolejnej historii, a to za sprawą powieści autorstwa Bernharta Hennena, która ostatnio ukazała się na naszym rynku. "Elfy" to pierwsza część z wielotomowej sagi stworzonej przez Hennena, która została przetłumaczona na język polski.


Książka reklamowana jest jako "piękno i siła tolkienowskiego świata". Trudno jednak odnaleść taki świat pomiędzy stronami "Elfów". Sama powieść napisana jest dość prostym i klarownym językiem, ale pozbawionym ujmujacych opisów rozgrzewających wyobraźnię czytelników do czerwoności. To nie jest do końca wada. Dzięki temu książkę czyta się szybko i przyjemnie, sama akcja jest wartka i na pewno nie będzie nudzić i pochłonie czytelnika.

 

"Elfy" napisane zostały według pewnej sprawdzonej maksymy, która mówi że: kiedy jest właściwa ekipa to można ruszyć na przygodę. W przypadku "Elfów" prowodyrem przygody i głównym bohaterem powieści jest człowiek o imieniu Mandred, który po walce z tajemniczym Człeknurem (potworem równie potężnym jak przodkowie elfów zwane Alfami), trafia do Alfenmarchii - mitycznej elfiej krainy, rządzonej przez królową Emeralle. Tam zostaje zawiązany pakt przeciwko potworowi, który zagraża zarówno światu ludzi jak i elfów. Wraz z elfimi wojownikami Faradinem i Nuramonem nasz bohater staje na czele "elfiego łowu", który ma upolować i zabić Człeknura. Nie wszystko jednak idzie tak jak powinno.

 

To co może zachwycić czytelnika to na pewno wartkość akcji. Od początku książki coś się dzieje, a strony naznaczone są ciekawymi opisami walk i elfich zwyczajów. To wszystko wzmocnione jest dość dużą dawką świetnego humoru dając czytelnikowi świętną mieszankę klasycznego fantasy.

 

Z niecierpliwością czekam na drugą część "Elfów", która jak zapowiada wydawca, powinna ukazać się już niebawem.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Kim były "Żony SS-manów"?
Spoglądając na historię dostrzegamy głównie najważniejsze ...
„Znam taki kraj, którego ty nie znasz”
Nawet dorośli odkrywają w sobie małego odkrywcę. Dlatego ...
Barbara Hollender, Od Kutza do Czekaja. Wydawnictwo Prószyński i Spółka
Ponad półtora roku musieliśmy czekać na drugi tom esejów ...
Werwolf. Ostatni zaciąg Himmlera
Werwolf należy do tych organizacji powstałych w ramach III ...