Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 18.11.2013 A A A
Obraz Boga-Człowieka w spektaklu "NIŻYŃSKI"
INFORMACJA PRASOWA
Fot. Marcin Szpak. Źródło: materiał prasowy

Spektakl poświęcony jednemu z największych tancerzy wszechczasów – Wacławowi Niżyńskiemu będzie można zobaczyć w warszawskim 1500m2 DO WYNAJĘCIA już 20 i 21 listopada o godzinie 19. Odważny, bezkompromisowy, drapieżny obraz Boga-Człowieka; artysty, dla którego własny geniusz staje się przyczyną upadku.


Spektakl pt. Niżyński w reżyserii Michała Siegoczyńskiego to projekt poświęcony Wacławowi Niżyńskiemu. Punktem wyjścia do autorskiej refleksji reżysera był „Dziennik” Niżyńskiego. Autor „Dziennika” - chory umysłowo, niezaprzeczalny geniusz sceny, tancerz baletowy polskiego pochodzenia, artysta o światowej sławie i barwnej biografii staje się bohaterem monodramu (w tej roli Marek Kossakowski). Stajemy z nim twarzą w twarz już po wielkiej tragedii jego życia, kiedy choroba umysłowa zamknęła go we własnym, wewnętrznym świecie i jasne jest, że nigdy więcej nie zatańczy. Szczere i nieporadne słowa, zarazem odważne i żarliwe, zostają jedyną możliwością wyrażenia się. Tak samo jak kiedyś poprzez taniec, teraz swoistym monologiem, żąda być dyktatorem serc.

 

Obrazoburcze stawianie siebie w miejsce Boga, dzielenie się przepuchnietym ego, zatapianie odbiorcy w tragicznej, osobistej historii sprawia, że staje się on nieludzki wobec ludzi, jak i również wobec własnej osoby. Staje się jednocześnie katem i ofiarą własnej wizji; katem i ofiarą  Niżyńskiego; katem i ofiarą baletu – sztuki, która wykonawcę i siebie samą unicestwia i wypala.

 

W „Dzienniku” Niżyński pozwala sobie na głośne powiedzenie tego, co wszyscy czasami myślą, ale nigdy nie wypowiadają z obawy przed karą. Bezgraniczna wewnętrzna wolność Niżyńskiego sprawia, że to co przekazuje nie zawsze jest do przyjęcia, a fakt dzielenia się myślami najstraszniejszymi powoduje, że jest on fenomenalnie i prawdziwy, i ohydny. W schizofrenicznym szaleństwie, trudny do pokochania i piękny boleśnie Bóg Tańca – Niżyński nie panujący nad własnym rozhuczanym umysłem, uwięziony w drętwiejącym ciele, staje przed widzami niedorzeczny i błyskotliwy, heroiczny i pokonany.

 

Niżyński to paraliżujące wyznanie światowej sławy artysty, ikony tańca i choreograficznego innowatora, który będąc u szczytu znakomitości, został uznany za nieuleczalnie chorego i na zawsze musiał schować się swoim szczelnie głuchym, zmąconym świecie.

 

Reżyseria, adaptacja tekstu: MICHAŁ SIEGOCZYŃSKI
W roli Wacława Niżyńskiego: MAREK KOSSAKOWSKI
Tancerki: Małgorzata Cwalina, Małgorzata Czyżowska
Scenografia, kostiumy: Karolina Sulich
Muzyka: Jakub Dykiert / Michał Jaroń
Operator, video-projekcje: Jędrzej Niestrój
Charakteryzacja: Agnieszka Rudzińska
Fotografie: Marcin Szpak
Projekty graficzne: Katarzyna Myszkowska
Produkcja: Eliza Rudzińska & Fundacja Centrum Idei

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Wojownik: premiera już w ten weekend
Teatr Pieśń Kozła we Wrocławiu zaplanował premierowe spektakle ...
23. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca
Głównymi bohaterami tegorocznej edycji festiwalu będą artyści ...
24. Konfrontacje Teatralne
Trwa 24. edycja Konfrontacji Teatralnych. Przed nami tydzień ...
„Imię” w Teatrze Studio Buffo
W Teatrze Studio Buffo na stałe zagościła inscenizacja francuskiej ...