Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 31.03.2014 A A A
"Stacja Warszawa" po premierze
TOMASZ CICHOCKI
Zdjęcie z prapremiery filmu "Stacja Warszawa". Fot. Tomasz Cichocki

"Stacja Warszawa", film składający się z sześciu splecionych ze sobą nowel fabularnych w zeszłym tygodniu miał swoją premierę. Całość obrazu tworzy specyficzną panoramę obyczajową oraz niepokorny portret współczesnej Warszawy i jej mieszkańców. warte podkreślenia jest to, iż film ma aż pięciu reżyserów: Macieja Cuske, Kacpra Lisowskiego, Nenanda Mikovicia, Mateusza Rakowicza i Tymona Wyciszkiewicza.


Historia przedstawiona w "Stacji Warszawa" składa się z sześciu splecionych ze sobą wątków. Bohaterami filmu są pogubieni i samotni mieszkańcy stolicy, którzy walcząc z własnymi problemami, szukają swojej drogi w wielkim mieście.

 

Igła to były więzień, któremu zwiduje się Matka Boska. Przeżył nawrócenie i pragnie zbawiać ludzi. W swej wędrówce po Warszawie spotyka kolejnych bohaterów: Marcina - wyglądającego na nieśmiałego biznesmena, ofiarę mobbingu, Lucy - pracującą w sex shopie marzycielkę, Filipa - nastolatka pragnącego wyrwać się z rodzinnej wsi, Jurka - zgorzkniałego alkoholika, który przegrał swoje życie oraz Monikę - korporacyjną singielkę. Łączy ich samotność, wyobcowanie charakterystyczne dla mieszkańców współczesnych metropolii. Każde z nich przeżywa coś w rodzaju przebudzenia. Może to być przerwanie pasma upokorzeń, odruch współczucia wobec obcej osoby, próba samobójstwa, lub... morderstwo. Jednocześnie wszystkim bohaterom przyszło żyć w mieście, na którym cieniem położył się krzyż.

 

W filmie w rolach głównych plejada postaci polskiego kina: Eryk Lubos, Łukasz Simlat, Marta Lipińska, Magdalena Różalska, Jowita Budnik, Andrzej Chabior i wielu innych, którzy pojawili się na premierze w warszawskiej "Kinotece" 25 marca.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Bohemian Rhapsody: Królowa była tylko jedna /recenzja filmu/
Bizancjum Jej Królewskiej Mości ocalone, ale chyba zbyt wielkim ...
Akademia Pana Kleksa w Teatrze Nowym w Krakowie: Witajcie w nowej bajce /recenzja spektaklu/
Pan Kleks znowu wystrzelił w kosmos, nabrał kolorów i ogłasza ...
Czarne papugi na Scenie MOS: Placebo na mrok /recenzja spektaklu/
Laureat Paszportu Polityki - Michał Borczuch kreuje świat intymnych ...