Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 06.08.2014 A A A
„Śpiew murów” w rocznicę Powstania Warszawskiego
TOMASZ CICHOCKI
Fot.Tomasz Cichocki

31 lipca w przeddzień 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, na placu Krasińskich w Warszawie odbył się niezwykły koncert „Śpiew murów” w reżyserii Jerzego Bielunasa. Zobaczyliśmy obrazy z 63 dni powstańczych zmagań, determinacji, euforii i młodzieńczego zapału, który w końcu zgasł. Tytuł koncertu został zaczerpnięty z wiersza Tadeusza Gajcego Śpiew murów.


W każdym miejscu Warszawy, w murach domów, piwnicach odzywają się z samego dołu pięter, w szumach i szmerach głosy. Opowiadają historię miasta zapisaną w dniach radosnych i w tych dramatycznych, pełnych tragizmu. Idziemy za tymi głosami, za krzykiem spod ziemi.

 

Swoich głosów do często bardzo wstrząsających wspomnień udzielili artyści, którzy od lat angażują się w projekty powstańcze. Byli to: Stanisława Celińska, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Kinga Preis, Adam Woronowicz, Adam Nowak, Janusz Radek, Natalia Niemen, Mateusz Pospieszalski, a także aktorzy najmłodszej generacji – tegoroczni absolwenci Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie - Michał Czaderna i Tomasz Piotrowski. Towarzyszył im chór, kwartet smyczkowy i zespół muzyczny pod kierownictwem Mateusza Pospieszalskiego.

 

W scenariuszu wykorzystano też powstańcze pieśni oraz m.in. teksty Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Tadeusza Gajcego, Adama Kamińskiego i fragmenty „Pamiętnika z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego, uznanego za arcydzieło utworu opisującego życie ludności cywilnej w czasie powstania.

 

Niezwykle ważną rolę odegrała także w koncercie zmieniająca się konstrukcja scenograficzna, która pozwalała widzieć wciąż nowe przestrzenie: ulice gdzie toczą się walki, piętra zburzonych kamienic, piwnice i kanały miasta, szkielety spalonych domów, ale i też harmonijne, piękne obrazy przedwojennej Warszawy i dynamiczne kadry nowej, odbudowanej stolicy.

 

Muzyczną klamrą koncertu były popularne piosenki opiewające piękno Warszawy. Wśród nich na szczególną uwagę zasługiwała piosenka „Warszawo, piękna Warszawo” w wykonaniu Chóru Juranda z 1932 roku oraz motyw muzyczny z refrenu starego szlagieru „To samo niebo”.

 

Na zakończenie tego niezwykłego wieczoru publiczność mogła usłyszeć „Sen o Warszawie” w wykonaniu Natalii Niemen i powtórnie utwór „Warszawo, piękna Warszawo” - tym razem zaśpiewany przez Stanisławę Celińską.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
„CZŁOWIEK Z LASU” – przełomowy projekt JOSZKA BRODY!
Ucieczka od zgiełku miasta, zmartwień, pracy. Powrót do natury, ...
Henry No Hurry wyrusza w trasę po schroniskach górskich!
Ekipę Wawrzyńca Dabtowskiego spotkacie na przełęczach górskich ...
Pamiętamy '44: zapowiedź płyty Michała Urbaniaka "For Warsaw With Love
For Warsaw with love to tytuł płyty Michała Urbaniaka, która ...
MUSIC WITH NO BORDERS
"Music with No Borders” to wyjątkowe wydarzenie, które odbędzie ...