Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 19.01.2015 A A A
"Skazany na bluesa" w Krakowie
TOMASZ CICHOCKI
Fot. Tomasz Cichocki

W minioną niedzielę 18 stycznia, z jednorazowym występem gościnnym w Teatrze im Juliusza Słowackiego wystąpił zespół Teatru Śląskiego z Katowic, który przedstawił sztukę"Skazany na bluesa" w reżyserii i adaptacji Arkadiusza Jakubika.


Sztuka opowiada losy legendarnego lidera zespołu Dżem Ryszarda Riedla (1956-94) i przez około 2,5 godziny przenosimy się do początków kariery tego, legendarnego frontmana Dżemu, Ślązaka z Chorzowa i najpopularniejszego bluesmana.

 

Kiedy przedstawienie zostało zaprezentowane po pierwszy raz w marcu 2014 r. to jego największym atutem inscenizacji były żywiołowo wykonane songi i przejmujący głos Tomasza Kowalskiego. To właśnie strona muzyczna tworzy klimat tej wyjątkowej historii o człowieku, dla którego muzyka była całym życiem.

 

Początkowo w spektaklu główną rolę Ryśka Riedla odgrywał Tomek Kowalski, jednak w czerwcu 2014 roku artysta uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu (doznał licznych obrażeń i poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego). Zastąpił go Maciej Lipina, muzyk zespołu "Ścigani", który w spektaklu "Skazany na bluesa" wcielał się w postać Jurka Styczyńskiego, gitarzysty Dżemu.

 

Zagrał bardzo wiarygodnie i jak mówił w wywiadzie jedyną trudnością było zadanie aktorskie, ale przy wsparciu Arka Jakubika i zespołu Teatru Śląskiego udało mu się przygotować do tej roli.

 

Obok Macieja wystąpili także między innymi: Ewa Kutynia, Adam Baumann, Karol Huget, Alina Chechelska oraz znakomity zespół muzyczny w składzie: Adam Snopek - instrumenty klawiszowe, Paweł Ambroziak - gitara, Sebastian Kret - gitara, Ronald Tuczykont - gitara basowa, Przemysław Smaczny - perkusja.

 

Najmocniejszą sceną finałową przedstawienia jest wykonanie "Listu do M." przez Riedla – Macieja Lipinę, który w stanie wycieńczenia narkotykowego staje ostatkami sił przed mikrofonem, by zawalczyć o kolejny kontrakt z wytwórnią płyt.

 

Po występie odbył się mini recitalem Macieja, który "porwał" do śpiewania krakowską publiczność. Wokalista zachęcał także do zakupów i wrzucania datków na rzecz Fundacji Polsat, która zajmuje się rehabilitacją Tomka Kowalskiego.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Henry No Hurry wyrusza w trasę po schroniskach górskich!
Ekipę Wawrzyńca Dabtowskiego spotkacie na przełęczach górskich ...
Pamiętamy '44: zapowiedź płyty Michała Urbaniaka "For Warsaw With Love
For Warsaw with love to tytuł płyty Michała Urbaniaka, która ...
MUSIC WITH NO BORDERS
"Music with No Borders” to wyjątkowe wydarzenie, które odbędzie ...
DESTROYERS wraca na Śląsk po ponad 25 latach!
Destroyers to zespół, który szczyt popularności przeżywał ...