Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 14.10.2017 A A A
Kim Dzong Un vs. Hunter w nowym utworze zespołu
INFORMACJA PRASOWA
Materiał prasowy

Przedstawiamy najnowszy utwór i teledysk zespołu HUNTER, który nosi dwuznaczny tytuł - „kim". Jesteście pewni, że wiecie kim jest opisywana postać? Nowy utwór będzie również wykonywany na nadchodzącej trasie koncertowej Huntera!


Z pozoru wydawałoby się, że postać, którą opisuje utwór jest oczywista. Tak jednak nie jest, ponieważ nie tylko reżim zastraszający świat wizją nuklearnej zagłady i wydarzenia, które mają miejsce w chwili obecnej na półwyspie koreańskim są jedyną inspiracją i tematem tego utworu.


Teledysk jest także pewnego rodzaju formą przestrogi przed konsekwencjami gier politycznych, które toczą się obecnie w tak wielu miejscach świata. Mądry i wnikliwy słuchacz odnajdzie w nim szereg nawiązań do wielu sytuacji i zdarzeń, także historycznych, a w konsekwencji ludzkich tragedii, jak zrzucenie bomb atomowych na Hiroshimę i Nagasaki czy właśnie potworna rzeź wołyńska. I nie chodzi tym razem o obwinianie zwykłych ludzi wmieszanych w konflikt, ale o świadomość do czego możemy być pchnięci. I obawy przed tym, że takie piekło może się powtórzyć.

Występują w utworze również odniesienia do kilku innych kluczowych graczy światowej sceny politycznej, od których zależą w tej chwili losy ludzkości. W kontekście tego jak wiele zależy od tak niewielu. I od ich intencji, które nam, zwykłym śmiertelnikom tak bardzo ciężko zrozumieć i przewidzieć.


Pozornie lekka, momentami złośliwa czy kpiąca narracja kryje w sobie jednak dużo głębszy przekaz, ponieważ nie jest to tylko gniew z bezsilności naszego wpływu na toczące się wokół nas wydarzenia i ludzi, którzy nimi sterują, ale także strach, który czują w tej chwili wszyscy potrafiący sobie wyobrazić konsekwencje. I mający nadzieję, że jest to tylko wielka polityczna gra słowna największych HardKoReAktorów Teatru Władzy a nie realna i tykająca już bomba i konsekwentnie realizowany plan zagłady na nieporównywalną z niczym dotąd skalą, a to co się w tej chwili dzieje to po prostu zapowiedź końca. Wszystkiego.


Muzycznie utwór nawiązuje do wcześniejszych płyt zespołu jak T.E.L.I.., Hellwood i MedeiS. Mocny przekaz wymaga mocnych riffów ale nie są one pozbawione elementów transowych, instrumentów orientalnych, wpływów muzyki świata czy magicznych jak partii skrzypiec. Wszystko to tworzy wielowymiarowy przekaz słowno-muzyczny, który jest tak charakterystyczny dla Huntera, już od blisko dwudziestu lat.
Obraz został zarejestrowany i zmontowany przez Pita i Saimona, czyli gitarzystę i basistę zespołu. W piwnicy, gdzie odbywają się próby.
Dźwięk zmiksował i zmasterował wieloletni przyjaciel zespołu Maurycy „Mauser" Stefanowicz, znany w metalowym świecie gitarzysta i wokalista (Dies Irae, Unsun czy ex-Vader.


Jesienna odsłona trasy koncertowej zespołu Hunter to przede wszystkim promocja nowej płyty studyjnej zatytułowanej "NieWolnOść", której premiera odbyła w zeszłym roku. Album spotkał się ze świetnym odbiorem wśród fanów zespołu Hunter, którzy licznie przybywali na koncerty w całej Polsce.


Podczas koncertów będzie można usłyszeć jednak nie tylko nowe utwory z "NieWolnOści" ale także przekrój poprzednich płyt, w tym takie, które dawno nie były wykonywane na żywo. Będzie to ukłon dla wszystkich Fanów zespołu, żeby zarówno starsi jak i młodsi usłyszeli to, co najbardziej lubią.

 

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Czesław Mozil i muzykująca młodzież na święta
Czesław Mozil stworzył muzyczny kalendarz prowadzący słuchaczy ...
Opera Rara: Mieszkania jako małe sale koncertowe
Krakowski festiwal zaprosi publiczność do wspólnego muzykowania ...
Zagraj na Rawa Blues Festival
Ruszyły przygotowania do 39 edycji festiwalu Rawa Blues. Na ...
Dziś rusza Festiwal Radio Azja!
Już za chwilę Warszawę zaleją azjatyckie dźwięki. Przed ...