Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 21.02.2020 A A A
Prawdziwa muzyka wypływa prosto z duszy
INFORMACJA PRASOWA
Fot. Materiał prasowy

Co łączy pianistkę Beatę Szałwińską i gwiazdę scen operowych Alexandra Anisimova? Na pewno jest to wyjątkowa osobowość i wrażliwość artystów, którzy nieustanne poszukują muzyki w życiu… Ich najbliższy występ odbędzie się w Warszawie już 11 marca o godzinie 19:00 w Studiu im. Agnieszki Osieckiej w Polskim Radiu.


Beata i Alexander podobnie odbierają świat dźwięków, czerpiąc wielką radość ze wspólnych koncertów i wywołując w słuchaczach łzy wzruszenia. Podczas warszawskiego recitalu zaprezentują wybór pieśni rosyjskiego kompozytora Sergiusza Rachmaninowa. Kompozycje te wymagają niezwykłego kunsztu i wirtuozerii zarówno od śpiewaka, jak i od pianisty. Ten ciekawy repertuar stanowi ulubione wyzwanie niezwykłego polsko-rosyjskiego duetu – grany na wielu scenach muzycznych świata, również tych największych – w Holandii, Francji, Luxemburgu, czy w Nowym Jorku, w słynnym Canergie Hall. Publiczność wszędzie reaguje entuzjastycznie, bo muzyka Sergiusza Rachmaninowa w wykonaniu Beaty i Alexandra porusza do głębi. W tych pieśniach jest wszystko to, co bliskie sercu każdego wrażliwego człowieka.

 

Organizatorem marcowego koncertu jest Radio dla Ciebie, przy współudziale Ministerstwa Kultury Luksemburga. To właśnie w Luksemburgu od lat artyści mieszkają i tworzą.  Wydarzenie będzie zwieńczeniem nagrania płyty dla wytwórni Hanssler Classic i stanie się doskonałą okazją do doświadczenia wyjątkowej feerii muzycznych dźwięków, które zrodzą się na oczach publiczności w Studiu im. Agnieszki Osieckiej.

 

Beata i Alexander poznali się kilka lat temu podczas charytatywnego koncertu w Luksemburgu na rzecz Ukrainy. Od tamtej chwili postanowili wspólnie tworzyć – było to artystyczne zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Alexander był moim odkryciem – przyznaje Beata Szałwińska. Momentalnie poczułam z nim artystyczną jedność dzięki podobnym emocjom w odbieraniu rzeczywistości. Jest to coś magicznego, coś, co nie zdarza się ludziom zbyt często.

 

Teraz nie wyobrażają sobie życia bez wspólnych koncertów. Oboje współpracują niezależnie z nowojorską Agencją Dietsch Artists International i wspólnie tworzą zaskakujące projekty, często łącząc różne style muzyczne. Pieśni Sergiusza Rachmaninowa są jednak dla nich szczególne – jest w nich tyle pięknych uczuć… Każdy koncert to próba ich pokazania - artyści stoją na scenie przed publicznością, malując swoją muzyką prawdę o życiu zawartą w tych cudownych utworach. Czuć metafizykę, wyjątkowość współtworzenia dzieła, które dzieje się tu i teraz poprzez połączenie ich gwałtownych temperamentów.

 

Alexander zawsze powtarza, że prawdziwe piękno muzyki wypływa z duszy i że właśnie TO trzeba pokazać, że taka jest misja mojej i jego artystycznej drogi – zdradza Beata Szałwińska. Muzyka, którą współtworzymy jest po prostu prawdziwa, płynie prosto z serc, a nasze dusze komunikują się ze sobą w jakiś niewytłumaczalny sposób. Dzięki temu wspólne występy są dla nas niezwykłym doświadczeniem. Dzieło, które powstaje w wyniku naszego scenicznego dialogu przekazujemy w darze Publiczności - daje nam to szczęście. Dopóki żyjemy będziemy się dzielić ze światem naszą pasją do muzyki – mamy nadzieję, że jak najdłużej. Najbliższe muzyczne spotkanie już 11 marca o 19:00 w Studiu im. Agnieszki Osieckiej, przy ul. Myśliwieckiej 3/5/7 w Warszawie.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Trzydzieści pięć lat działalności zespołu Hunter
Hunter zaprasza do Krakowa na koncert z okazji XXXV lecia działalności ...
Sarsa autorką muzyki do JAK ZOSTAĆ GWIAZDĄ!
Sarsa, jedna z najoryginalniejszych polskich artystek, autorką ...
Tanki – singiel Pawła Tura zapowiadający jego solowy album
Paweł Tur, dotychczas lider rockowego zespołu Centrala57, pierwszym ...
„Korsarz” wraca do Warszawy
Po 150 latach nieobecności, 20 marca 2020 roku powraca na scenę ...