Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 15.11.2012 A A A
Premiera spektaklu "Burza"
NATALIA LECH
Materiał prasowy

Szekspirowskie pożegnanie z teatrem, czyli sztuka zatytułowana "Burza" będzie miała premierę 24 listopada w Teatrze Polskim w Warszawie. Reżyserią jednego z najbardziej lubianych przedstawień zajął się Dan Jemmett.


Sztuka Wiliama Shakespeare opowiada o losach Alonsa-króla Neapolu, jego brata Sebastiana oraz syna Ferdynanda. Mężczyźni wracają z Tunisu, gdzie uczestniczyli w zaślubinach córki Alonsa z tamtejszym władcą. Towarzyszem ich podróży jest również Antonio, który zasiadł na tronie Mediolanu po wygnaniu prawowitego władcy, swojego brata Prospera. Zdradzony król, sprawujący władzę nad duchem Arielem i półdzikim Kalibanem obmyśla zemstę.

 

Współcześnie spektakl wciąż przemawia do szerokim mas publiczności. Jednak nie chodzi już o wiarę w moc czarów czy światy nadprzyrodzone. Współcześnie sztuka staje się przyczynkiem do dyskusji nad naturą władzy, siłą wyobraźni oraz istocie szczęścia, miłości, zdrady i przebaczenia.

 

W kostiumach zaprojektowanych przez Sylvię Martin-Hyszkę zaprezentują się m.in.: Grażyna Barszczewska, Anna Cieślak, Ewa Makomaska, Marta Kurzak, Lidia Sadowa i Piotr Cywrus.

 

Czy "Burza" nadal przemawia do głębi ludzkich dusz zgłębiając zagadki żywiołów, rewolucji i walki? Przekonamy się 24 listopada w Teatrze Polskim w warszawie.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
23. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca
Głównymi bohaterami tegorocznej edycji festiwalu będą artyści ...
24. Konfrontacje Teatralne
Trwa 24. edycja Konfrontacji Teatralnych. Przed nami tydzień ...
„Imię” w Teatrze Studio Buffo
W Teatrze Studio Buffo na stałe zagościła inscenizacja francuskiej ...
Koniec świata w Teatrze Słowackiego
„Zdarzyło się, że kulisy teatru zajął ogień. Na scenę ...