Są takie filmowe premiery, które nie potrzebują wielkich słów, żeby wywołać uśmiech. Wystarczy jedno spojrzenie na Toma i Jerry’ego – duet, który od dekad łączy dzieci, rodziców i dziadków przed ekranem. „Tom i Jerry: Przygoda w muzeum” – od 29 maja zagościł w polskich kinach.

Kultowa animacja w nowej odsłonie

Nowa animacja zabiera kultowych bohaterów do nowojorskiego Metropolitan Museum, gdzie przypadkowo uruchamiają tajemniczy Astralny Kompas i trafiają do legendarnego Złotego Miasta. To początek wielkiej przygody pełnej humoru, pościgów i widowiskowej akcji, ale też historii o współpracy, przyjaźni i przełamywaniu konfliktów. Tym razem Tom i Jerry muszą zawiesić swoją odwieczną rywalizację i połączyć siły, by ocalić mieszkańców niezwykłego świata.

I właśnie w tym tkwi największa siła filmu. „Tom i Jerry: Przygoda w muzeum” nie jest wyłącznie kolorową animacją dla najmłodszych. To kino familijne w najlepszym wydaniu, czyli takie, które bawi dzieci dynamiczną akcją i slapstickowym humorem, a dorosłym przypomina emocje z własnego dzieciństwa. Wielu rodziców i dziadków wychowało się na przygodach kultowego kota i myszy, dlatego wspólny seans staje się czymś więcej niż tylko wizytą w kinie. To międzypokoleniowe doświadczenie i pretekst do wspólnego śmiechu.

Przeczytaj także: Dlaczego widzowie kochają animacje z pociągami w tle? >>

Twórcy nie zapomnieli także o tym, że współczesne animacje powinny nieść coś więcej niż rozrywkę. Pod warstwą humoru kryje się opowieść o lojalności, odpowiedzialności i o tym, że nawet najwięksi rywale mogą odnaleźć wspólny język, kiedy stawką jest dobro innych. Dzięki temu film trafia zarówno do kilkuletnich widzów, jak i starszej publiczności, która szuka w kinie emocji i historii z sercem. Nie bez znaczenia pozostaje również wizualna strona produkcji. Egzotyczne Złote Miasto, inspirowane starożytnymi legendami, imponuje rozmachem i baśniowym klimatem, a dynamiczna animacja sprawia, że ekran praktycznie nie zwalnia ani na chwilę.

„Tom i Jerry: Przygoda w muzeum” to więc coś więcej niż kolejna odsłona znanej serii. To nostalgiczna podróż dla dorosłych i ekscytująca przygoda dla dzieci. Jednym zdaniem – idealna propozycja na wspólne świętowanie Dnia Dziecka. Bo są bohaterowie, którzy nigdy się nie starzeją. A Tom i Jerry zdecydowanie do tej kategorii należą.

Źródło informacji: Monolith Films