Papa Smerf. Włóczykij. Arielka. Bunia. Jetsonowie. Scooby Doo. Popkultura animacji wydała na świat własnych superbohaterów, za którymi podążały generacje widzów. Do tego panteonu wpisali się też Struś Pędziwiatr i Kojot. Prostota ich relacji była wprost genialna: jeden uciekał, a drugi go gonił.
Zwariowana relacja Kojota i Strusia Pędziwiatra
W świecie „Zwariowanych melodii” Kojot od lat bezskutecznie próbował schwytać Strusia Pędziwiatra. Za każdym razem powtarzał się ten sam schemat. Kojot budował pułapki albo korzystał z urządzeń firmy ACME a Struś nic sobie z tego nie robił i zostawiał Kojota daleko w tyle. Jak był nieuchwytny tak nieuchwytny pozostawał. Dla Kojota te wieczne ucieczki Strusia to potwarz. Ale czy sam sobie jest winien tych niepowodzeń? Gdyby chociaż potykał się o własne łapy… Ale to nie o łapy w pościgach zakończonych porażką chodziło. Korzystał z produktów ACME i za każdym razem sam niemal wpadał w zastawione na Strusia pułapki. Po latach nieudanych eksperymentów i ciągłych urazów spowodowanych zawodnymi produktami ACME, Kojot ma dość. Decyduje się wnieść pozew przeciwko firmie.
Polecamy temat: Międzynarodowy duet w „Strażnikach snów”. Roman Griffin Davis obok Madsa Mikkelsena >>
„Struś Pędziwiatr i zemsta Kojota” to film łączący live action z animacją. Obok animowanych bohaterów – Kojota i Strusia – na ekranie pojawią się m.in. Will Forte i John Cena, którzy wcielają się w prawników stojących po przeciwnych stronach barykady. Forte zagra obrońcę Kojota, a Cena – szefa działu prawnego korporacji ACME.
O filmie
Wiluś Kojot od lat ściga Strusia Pędziwiatra. Takie hobby… na granicy obłędu. Zastawił na niego setki pułapek, przemierzył tysiące mil i wszystko na nic.
I nagle olśnienie! Czy to przypadek, że w chwili każdej bolesnej porażki posługiwał się osławionymi produktami firmy Acme? Za stary z Wilusia kojot, by wierzył w takie przypadki. Ale jak udowodnić, że potężna międzynarodowa firma zarabia miliardy wciskając niebezpieczny chłam, swoim rysunkowym konsumentom? Wystarczy mieć adwokata i świadka. Gorzej, gdy adwokat to zwykła lebiega, a świadek to niedościgniony Struś Pędziwiatr! A już całkiem kiepsko, gdy okaże się, że typy z Acme nie mają żadnych skrupułów i gotowi są na wszystko, byle Wiluś Kojot nie odkrył ich paskudnego sekretu. Ale Wiluś to twardy zawodnik, Struś Pędziwiatr ma zaskakująco dobre serce, a na dodatek Królik Bugs ma swoje dojścia. Gdy połączą siły, nawet Acme powinno zacząć się bać.
Źródło informacji: Monolith Films

