Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 29.10.2013 A A A
Szczęścia można się nauczyć
ROZMAWIAŁA JADWIGA MATELSKA
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Beata_Pawlikowska

O książkach, świecie i sposobie na życie rozmawiamy z Beatą Pawlikowską - podróżniczką, dziennikarką i pisarką.


Do kogo skierowana jest seria "W dżungli podświadomości"?

 

BEATA PAWLIKOWSKA: Do każdego, kto czuje, że utknął. W życiu, w pracy, w miłości. Bo jeśli utknąłeś i masz poczucie, ze musisz się szarpać, to znaczy, ze oddaliłeś się od prawdy i zacząłeś budować nieświadomie różne drobne i większe iluzje. Wtedy trzeba wrócić do początku, zadać sobie kilka ważnych pytań i uczciwie na nie odpowiedzieć.

 

Czy każdy może kształtować swoją podświadomość?

 

Tak jest! I to jest właśnie najpiękniejsze. Niezależnie od tego jak bardzo się zamotałeś, jak bardzo źle się czujesz i ile już straciłeś, zawsze można to zmienić.

 

Najnowszy, trzeci tom serii zatytułowałaś "Kurs szczęścia". Czy to znaczy, że szczęścia się można nauczyć? I czy istnieje uniwersalna recepta na szczęście?

 

Moim zdaniem tak, szczęścia można się nauczyć, ponieważ szczęście to pewien stan umysłu, który pozwala odbierać świat w pewien określony sposób. Jeżeli jesteś nieszczęśliwy, to najczęściej przyczyną tego nie jest konkretna sytuacja, tylko to, co ty o niej myślisz i jak ją odbierasz.

 

W jaki sposób Tobie udało się odnaleźć w tej "dżungli podświadomości" i zrozumieć mechanizmy ludzkiej psychiki? Czy pomogły Ci w tym Twoje podróże?

 

Podczas wypraw do dżungli amazońskiej w Ameryce Południowej zrozumiałam czym jest prawda. I zobaczyłam, że noszę w sobie różne zafałszowane przekonania. A następny krok był logiczny - zaczęłam szukać prawdy o sobie i o świecie. Podróże bardzo mi pomogły, bo ja najczęściej podróżuję samotnie - i wtedy mam dużo czasu, żeby ze sobą porozmawiać. Tak na serio i aż do bólu uczciwie. Dzięki temu mogę poznać i zrozumieć siebie, a potem zrozumieć też pewne uniwersalne mechanizmy działające w ludzkim umyśle.

 

W "Księdze Kodów Podświadomości" piszesz o prawidłowych i błędnych Kodach, które zapisane są w każdym z nas. Jak możemy rozpoznać niewłaściwe kody?

 

To proste. Twoje życie jest świadectwem tego jakie kody w sobie nosisz. Jeżeli czujesz się źle, jeżeli czujesz się zniewolony, nieszczęśliwy, zagubiony, to właśnie znak, ze nieświadomie kierujesz się fałszywymi kodami i kierujesz się nimi podejmując ważne decyzje. Jeżeli zdarzają ci się chwile depresji, rozpaczy, bezradnej samotności, załamania, nienawiści, to znaczy, że nosisz w sobie fałszywe kody.

 

Na łamach książek wspominasz czasem, że tylko 1% ludzi ma prawidłowo zapisane kody podświadomości. Czy rzeczywiście jest z nami aż tak źle? Z czego to wynika, czy winna jest tzw. cywilizacja zachodnia?

 

Tak. Myślę, ze w naszej cywilizacji zapomnieliśmy o kilku ważnych rzeczach. Choćby takich, ze prawda jest ważniejsza niż kłamstwo. Rozejrzyj się dookoła - w przestrzeni publicznej istnieje mnóstwo kłamstw, które są milcząco akceptowane. Na przykład reklamy. Czy widziałeś kiedyś reklamę, która mówiłaby prawdę o produkcie? Nie, bo reklama z założenia jest czymś, co ma cię zwabić i przyciągnąć, a nie poinformować. To jest czysty fałsz. To jest publiczne kłamstwo, na które wszyscy się zgadzają. Reklamy to tylko jeden z wielu przykładów na to, ze w naszej cywilizacji zaginęła jasność pomiędzy tym co jest dobre, słuszne i uczciwe, a tym, co jest kłamstwem i manipulacją. Kiedy wychowujesz się w takim świecie, nasiąkasz wątpliwościami, chaosem i poczuciem zagubienia.

 

Czy każdą z książek z serii "W dżungli podświadomości" można czytać osobno, czy stanowią one jedną całość?

 

Myślę, ze można je czytać pojedynczo.

 

Jakie są reakcje czytelników na tą serię? Czy potwierdzają oni skuteczność Twoich rad?

 

Właśnie wróciłam z Targów Książki w Krakowie. Nie wiem czy potrafię opisać uczucie, kiedy przychodzą kolejne osoby po autograf w książce i mówią, ze ta książka zmieniła ich życie, dała im nadzieję i wiarę w to, że wszystko jest możliwe. Można być szczęśliwym człowiekiem. To po prostu niesamowite.

 

Jakie są Twoje literackie plany na przyszłość, po skończeniu serii "W dżungli podświadomości"? Kolejne książki podróżnicze, czy może jakiś nowy projekt?

 

Zaczynam pisać serię książek o zdrowiu. O tym, co odkryłam w sklepach i o tym, co zrozumiałam o ludzkim organizmie. Myślę, że to będzie tak samo rewolucyjna książka jak „W dżungli podświadomości”, bo to co odkryłam jest zdumiewające i myślę, że wiele osób w ogóle się tego nie domyśla i nie zdaje sobie z tego sprawy. Pierwszy tom „W dżungli zdrowia” ukaże się w maju. I wtedy też ukaże się moja najnowsza książka podróżnicza – „Blondynka na Orinoko”, o mojej tegorocznej samotnej wyprawie do Wenezueli i Brazylii.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (14)
PODOBNE TEMATY
Na nudę nie narzekam, nienawidzę siedzieć w miejscu
Michał Kowalski - model, aktor, działacz społeczny i student ...
Agata Kulesza bez make-upu. Czy łatwo grać zakonnicę?
„Kiedy przebierałyśmy się w habity i welony, było w tym ...
Wywiad z Magdaleną Kubasiewicz, autorką powieści „Spalić wiedźmę”
„Tak naprawdę najwięcej pomysłów przyszło mi do głowy ...