Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 14.12.2016 A A A
Rezydencje Artystyczne - Michał Walczak "PIASKOWNICA"
INFORMACJA PRASOWA
fot. MATERIAŁ PRASOWY

W Teatrze Fredry w Gnieźnie trwają ostatnie próby do premiery będącej scenicznym finałem kolejnej Rezydencji Artystycznej. Już 15 grudnia  gnieźnieńska scena zaprosi na premierę  „Piaskownicy" Michała Walczaka w reżyserii Jewgienii Boginskiej – opowieści o uczuciach i o tym, jak je czasami trudno wyrazić.


To już czwarta Rezydencja Artystyczna realizowana przez gnieźnieński Teatr. To stały cykl  międzynarodowych spotkań dedykowanych młodym artystom. Tym razem do Gniezna zawitali inscenizatorzy z Sankt-Petersburga, którzy pracują nad tekstem jednego z najciekawszych współczesnych dramatopisarzy polskich. „Piaskownica" opowiada o tym, jak trudno jest  porozumieć się z drugim człowiekiem, nawet wówczas, gdy jest on najbliższą nam osobą.

 

Jewgienia Boginska, zaproszona w tym roku przez Teatr Fredry w Gnieźnie do artystycznej współpracy, tegoroczna absolwentka tamtejszego Rosyjskiego Instytutu Sztuk Scenicznych,  uczennica światowej sławy inscenizatora Wieniamina Filsztyńskiego przygotowuje spektakl wspólnie ze scenografem Ilszatem Wildanowem. Autorem muzyki jest Sasza Raskin mieszkający na co dzień w Boulder w Stanie Kolorado w Stanach Zjednoczonych – uznany multiinstrumentalista, wokalista, kompozytor, współpracujący z muzykami na całym świecie. Reżyseria świateł jest dziełem Łukasza Błażejewskiego – po raz drugi pojawiającego się w Teatrze Fredry w Gnieźnie – w roku 2014 stworzył oprawę scenograficzną spektaklu „Kto się boi Virginii Woolf?".

W spektaklu zobaczyć będzie można Martynę Rozwadowską, Macieja Hązłę oraz debiutujących na gnieźnieńskiej scenie studentów IV roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie – Kamilę Banasik i Jana Niemczyka.

 

Tegorocznym Rezydencjom Artystycznym  przyświeca refleksja o rozmijających się oczekiwaniach dwojga ludzi, wpajanych od dzieciństwa wzorcach uczuciowych, dojrzewaniu do relacji i odpowiedzialności za nią, inicjacji w dorosłość, a także o miłości w kontekście przemijania.

 

- Wiele piasku przesypało się w piaskownicach na całym świecie odkąd Protazek i Miłka spotkali się po raz pierwszy – mówi Michał Walczak specjalnie z okazji premiery gnieźnieńskiej „Piaskownicy". – Wiele piaskownic zaliczyli później, w życiu, które miało być doroślejsze i bardziej poważne, a jednak piasek wciąż wdziera się w kostiumy dojrzałości i z piasku wciąż się otrzepujemy, ale też wracamy do piaskownicy, żeby nie dać naszemu dziecku zasnąć. Być blisko Wielkiego Początku i pierwszej kreacji, obudzonej przez pierwszą miłość i rozstanie. Każda kolejna inscenizacja „Piaskownicy" to dla mnie bezcenny tunel czasoprzestrzenny do początków dramatopisarstwa i wspólnego z Protazkiem odkrywania teatru – dodaje.

 

Co się stanie, gdy uświadomimy sobie, że nasze dzisiejsze wyobrażenia o sobie i nasze najdawniejsze wspomnienia są w gruncie rzeczy tym samym – zastanawia się reżyserka spektaklu. - A owo wyobrażenie – to wizja rzeczywistości wywiedziona z naszych nadziei na przyszłość. I obie te rzeczywistości są jak najbardziej realne, istnieją tu i teraz, dokładnie w tej chwili, w jakiej się właśnie znajdujemy.

 

Rezydencje Artystyczne, to swego rodzaju "flagowy" projekt naszego Teatru -  mówi dyrektor Joanna Nowak - i wspaniałe doświadczenie zarówno dla aktorów, jak i dla widzów, mających szansę zetknąć się każdorazowo z proponowanym przez naszych gości zupełnie odmiennym widzeniem teatru, różnorodną wrażliwością twórczą i spojrzeniem na świat.

 

Sam autor tekstu – Michał Walczak – niejednokrotnie w swoich wypowiedziach podkreślał, że przenosząc opowieść o kobiecie i mężczyźnie do piaskownicy, będzie mógł opowiedzieć o relacjach damsko-męskich szczerze i wprost. Bo to, co napisał, jak wielokrotnie przekonuje, wynikało z obserwacji jego rówieśników, którzy jedną nogą są już w dorosłym życiu, a drugą jeszcze w piaskownicy.

 

Bo jeśli miłość jest najważniejszą siłą w życiu, to być może stanowi jedyną szanse na ocalenie z chaosu? Premiera już 15 grudnia o godzinie 19.00 w Teatrze Fredry w Gnieźnie. Kolejne spektakle zobaczyć będzie można: 16 grudnia o godzinie 19.00, 17 grudnia o godzinie 18.00 oraz 12 i 13 stycznia.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
TEATRALNY SYLWESTER Z GWIAZDAMI!
Warszawski Teatr Capitol zagra pięć hitowych komedii w gwiazdorskich ...
Sztuka bez babci
Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu zaprasza na premierową sztukę ...
Teatr Pieśń Kozła pracuje nad nową premierą
Powstaje „Anty-Gone TRYPTYK” w trzech zupełnie różnych ...
Teatr Fredry z sukcesem wrócił z Rumunii
Gnieźnieński zespół powrócił z Bukaresztu, gdzie podczas ...