Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 03.03.2017 A A A
OGRÓD DZIECIŃSTWA ODSŁONA DRUGA
INFORMACJA PRASOWA
fot. MATERIAŁ PRASOWY

Cykl malarski Ogrody dzieciństwa Magdaleny Nałęcz stanowi zbiór niezwykły. W połowie życia artystka maluje obrazy, w których powraca do czasów swojego dzieciństwa. Czy jest to próba podsumowania życia, czy raczej niezwykła nostalgiczna podróż w przeszłość, retrospekcja, przypomnienie najważniejszych miejsc i związanych z nimi emocji? Czy może odczarowanie smutku wspomnień mało radosnych? Wystawę oglądać będzie można od 9 marca do 23 kwietnia w Galerii Elektor. Wernisaż wystawy odbędzie się 9 marca o godzinie 19:00.


Magdy podróż w krainę dzieciństwa nie prowadzi w szczęśliwe mury rodzinnego domu. Przeciwnie, dom jest pominięty. Wspomnienia dotyczą przede wszystkim ogrodów, w których właśnie zaklęte jest wspomnienie, ulotna chwila zapamiętana w kolorze sukienki, kształcie kokardy, wiązaniu trzewików. Ogrodowa przestrzeń jest bezpieczna – to schronienie, które pozwala marzyć. To kryjówka, w której się dorasta, dojrzewa i z której wychodzi się w świat. To miejsce głębokich przeżyć, niepowodzeń, smutków, ale zatopionych w kolor, który artystce przez całej życie będzie dawał ukojenie. Niech jednak nie zmyli nas pozorny spokój uporządkowanego ogrodu. Nie znajdziemy w nim idyllicznego obrazu dzieciństwa. Nie słychać śpiewu ptaków, są zbyt niedościgłe, ich głosy zamknięte są w klatce, której pilnuje piękna, ale smutna dziewczynka. Jest jak laleczka, jak rekwizyt starannie dobrany do zapamiętanego obrazu, do wspomnienia szkolnej tarczy na ramieniu i białych świeżutkich podkolanówek. Nieruchoma czeka. Marzy. Czuje skrzydła błękitnych motyli, które znacznie później rozwinie, malując kolejne ogrody. Intensywne barwy bardzo wyraźnie oświetlają swoimi promieniami smutek dziewczynki. Samotnej. Szukającej siły i ciepła wilka, strażnika bezpiecznego ogrodu. I tylko wspomnienie wycieczki nad jezioro przywołuje beztroski moment zabawy z Mamą… Tylko wtedy bohaterka staje się na powrót roześmianym dzieckiem.

 

Zaczarowany ogród dzieciństwa Magdy daleki jest od tajemniczego ogrodu Frances Burnett, w którym wciąż rosną róże i inne piękne i delikatne kwiaty, w którym dzieci odprawiają wymyślone przez siebie rytuały, mające pomóc wyzdrowieć przyjacielowi. Jedno jednak w obu ogrodach jest wspólne. Czarodziejska moc uzdrawiania duszy. Moc skrzydeł, które mogą unieść nas wysoko, jeśli odrobinę się postaramy. Magda otworzyła zamknięty od lat ogród. Mam nadzieję, że znajdzie w nim róże i przypomni sobie, że ma skrzydła.

 

A my wędrując po jej ogrodach dzieciństwa, zatopimy się w czytaniu własnych wspomnień, odganianiu smutków i szukaniu naszych utraconych skrzydeł. Bo jak powiedziała Wisława Szymborska „Każdy z nas ma swoje własne dzieciństwo. Śmiało można powiedzieć, że ono nigdy się nie kończy, a wręcz powraca do nas, kiedy już myślimy, że bezpowrotnie minęło. To po części od nas zależy, jak je zapamiętamy”. Wędrujmy więc po ogrodach Magdy, czując skrzydła jej motyli na plecach, ciepło i siłę dobrych wilków, które zawsze nas obronią.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
40-lecie Pągowskiego w Częstochowie
Czterdziestolecie pracy twórczej Andrzeja Pągowskiego to okazja ...
Festiwal Przemiany już we wrześniu w Warszawie
Czy tylko ludzie potrafią tworzyć? Samodzielne maszyny i inteligentne ...
Czyje prace zobaczymy na Festiwalu NARRACJE w Oliwie? Wyniki otwartego naboru prac
10. edycja Festiwalu NARRACJE, organizowanego przez Instytut ...
Muzeum Polskiej Wódki: Wycieczka przez kilka wieków mocno zakrapianej historii /zdjęcia/
Już wkrótce otwarcie jedynego w Polsce i na świecie muzeum ...