Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 03.12.2013 A A A
Gwiazdy pod Giewontem
INFORMACJA PRASOWA
Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe - Adolf Dymsza na Gubałówce, 1939 r.

Witold Gombrowicz, Antoni Słonimski, Kornel Makuszyński, Adolf Dymsza, Karol Szymanowski – literaci, aktorzy, kompozytorzy przyjeżdżali na Podhale w poszukiwaniu inspiracji i dobrej zabawy. W Zakopanem wypadało bywać: jeździć na nartach, balować i grywać w brydża.


„Tatry przyciągały i ciągle przyciągają nietuzinkowych ludzi” – mówi Michał Jagiełło, pisarz, taternik, były dyrektor Biblioteki Narodowej we wciągającej książce „Kruca Fuks. Alfabet góralski” Bartłomieja Kurasia i Pawła Smoleńskiego, która właśnie trafiła do księgarń.

 

LEKARZ NA SZCZYTACH
Nie byłoby stolicy polskich Tatr, gdyby nie Tytus Chałubiński. Lekarz, botanik i społecznik rozsławił Zakopane rekomendując chorym na gruźlicę jego walory klimatyczne. Chałubiński nazywany bywa  „Królem” lub „Odkrywcą Tatr” i mało jest ludzi, którzy dla Podhala zrobili tyle co, on – zaznaczają Kuraś i Smoleński. Eksplorował góry, badał tatrzańską przyrodę, rysował mapy okolicy, współtworzył Towarzystwo Tatrzańskie, organizował kasy pożyczkowe dla górali i  szkoły zawodowe kształcące mistrzów rzemiosła regionalnego. Przyjaźnił się i wędrował po górach z Janem Krzeptowskim - Sabałą, gawędziarzem, poetą i muzykiem, okrzykniętym przez Stanisława Witkiewicza „tatrzańskim Homerem”.

 

W 1870 roku w Zakopanem pojawił się pierwszy dom zbudowany z myślą o turystach. Wkrótce zaczęło przybywać hoteli, pensjonatów i sanatoriów, a prowincjonalna miejscowość przeistoczyła się w kurort. Podróż do Zakopanego stała się łatwiejsza dzięki uruchomionemu w 1899 roku połączeniu kolejowemu. Regularnie pod Giewontem bywali: Stefan Żeromski, Władysław Reymont, Jan Kasprowicz i Józef Conrad-Korzeniowski, a także Adam Asnyk.

 

IWASZKIEWICZ W PODRÓŻY POŚLUBNEJ
Absolutne szaleństwo na punkcie Zakopanego zapanowało w międzywojniu. Do kurortu zjeżdżała towarzyska śmietanka Krakowa i Warszawy. Latem organizowano wyścigi samochodowe, zimą – zawody narciarskie, karnawałowe parady i bale. W stolicy Tatr bywali poeci, pisarze, malarze, architekci, aktorzy. Jarosław Iwaszkiewicz z żoną Anną spędzał w Zakopanem miesiąc miodowy. Regularnie, w celu podratowania zdrowia, przyjeżdżał Witold Gombrowicz. Na nartach szusowała aktorka Mira Zimińska, a także filmowy gwiazdor Adolf Dymsza. Mistrzowsko jeździł Antoni Słonimski. Ci, którzy od aktywnego wysiłku fizycznego woleli zabawę intelektualną – grali w brydża. Przy karcianych stolikach spotkać można było zwłaszcza literatów: Kornela Makuszyńskiego, Władysława Broniewskiego i Kazimierza Wierzyńskiego.

 

WITKACY NA KRUPÓWKACH
Barwne postaci przyciągały do Zakopanego następne. Przyjeżdżano, by spotkać Witkacego, przechadzającego się po Krupówkach w aksamitnym berecie i swetrze w liliowo-pomarańczowe pasy. W Zakopanem malował, pisał sztuki i fotografował.  Z Podhalem wiąże się biografia i twórczość Władysława Hasiora, artysty totalnego działającego na pograniczu malarstwa, rzeźby, architektury i rzemiosła artystycznego. Na początku lat 30. w Zakopanem osiedlił się Karol Szymanowski, w willi Atma komponował i z niej zarządzał Akademią Muzyczną w Warszawie. W Zakopanem leczył gruźlicę, ale także szukał inspiracji w góralskiej muzyce. Zakopane na swój dom wybrali Stryjeńscy: Zofia – malarka, ilustratorka, projektantka oraz Karol – architekt, rzeźbiarz, społecznik, pedagog, który znakomicie łączył miłość do gór z artystyczną pasją. Zaprojektował m.in. skocznię Wielka Krokiew oraz schroniska: nad Morskim Okiem i w Dolinie Pięciu Stawów.

 

Po pierwszej wojnie światowej pod Giewontem zamieszkał Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Jak piszą Kuraś i Smoleński, „bardziej od Tatr kochał tylko kobiety”.

 

SIŁA GÓR
Tatry wciąż inspirują. Sebastian Karpiel-Bułecka, lider zespołu Zakopower, opowiada Bartłomiejowi Kurasiowi i Pawłowi Smoleńskiemu, jak musiał wybrać między muzyką a wspinaczką. „Gór nie przestałem kochać. Z nich czerpię inspirację, bo góralska muzyka jest jak tatrzańskie wierchy: charakterna, mocna, wyrazista”.

 

Więcej opowieści o Tatrach i ich mieszkańcach czytelnicy znajdą w „Alfabecie góralskim”: kilkadziesiąt błyskotliwych haseł o tatrzańskiej historii, kulturze, przyrodzie i kuchni. Książka czerpie z najlepszych tradycji literackich alfabetów – zdradza nieznane, porządkuje fakty, bawi i wciąga.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Pierwsze nazwiska gości Międzypokoleniowego Festiwalu Literatury Dziecięcej
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach, pełnych szybkich zmian, ...
Seryjny morderca z Łodzi nie odpuszcza - "TRANS" Krzysztofa Domaradzkiego już na rynku.
Druga część łódzkiej trylogii kryminalnej, kontynuacja świetnie ...
Człowiek rosyjskiej mafii w Polsce lat 90. przerywa milczenie
Mówi się o niej największa mafia świata. Przy gangsterach ...
Śmierć nie musi być końcem. Przeczytaj fragment bestsellera
Przedsiębiorca pogrzebowy z rodowodem ujawnia kulisy biznesu, ...