Wykorzystujemy pliki cookies do poprawnego działania serwisu internetowego, oraz ulepszania jego funkcjonowania. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.
Data publikacji: 23.09.2015 A A A
„Wilk” – nieznany debiut Marka Hłaski
Kinga Szafruga
fot. MATERIAŁ PRASOWY WYDAWCY

Nigdy jeszcze niepublikowana powieść kultowego pisarza, który od dawna nie żyje, to nie lada gratka dla czytelników i sensacja wydawnicza. Nakładem wydawnictwa Iskry ukazała się właśnie debiutancka książka Marka Hłaski pt. „Wilk”.


Uroczysta premiera „Wilka”, który na pierwsze wydanie czekał ponad sześćdziesiąt lat, odbędzie się w Barze Studio przy Teatrze Studio w Warszawie, pl. Defilad 1, 24 września, w czwartek, o godzinie 19.00 (wstęp wolny).

 

W spotkaniu udział weźmie Andrzej Czyżewski, kuzyn i biograf pisarza, oraz „sprawca całego zamieszania”, które wstrząśnie światem literackim: Radosław Młynarczyk. Teraz doktorant na polonistyce, wtedy jeszcze student. Gdy sięgał do rękopisów „Sonaty Marymonckiej”, której wydanie krytyczne miał przygotować w ramach dyplomu, nie spodziewał się, że odkryje nieznaną powieść Marka Hłaski. Okazało się, że jeden z sześciu zgromadzonych w Ossolineum rękopisów oznaczonych w katalogu jako „Sonata Marymoncka” zawiera… inny utwór! Z „Sonatą Marymoncką” łączyły go jedynie osoba głównego bohatera – Ryśka Lewandowskiego i miejsce akcji – warszawski Marymont.

 

 

Zaskoczenie było tym większe, że biograf i kuzyn pisarza Andrzej Czyżewski twierdził sceptycznie: „Nie należy się spodziewać odkrycia jakichś nowych rękopisów Marka Hłaski, bo nie był on pisarzem, który pisał do szuflady. Był raczej pisarzem, któremu wyrywano teksty uprzednio zapłacone”.

 

„Wilk”, zdaniem współczesnej pisarki Sylwii Chutnik, to „nie żaden niedopracowany, na siłę wydany okruch spuścizny pisarza, lecz przejmująca, rasowa historia prosto z Marymontu. Kolekcja postaci szemranych, zagubionych w warszawskich problemach początku XX wieku”.

 

Debiut Marka Hłaski, który ukazuje się dopiero czterdzieści sześć lat po jego śmierci, opowiada historię chłopaka z Marymontu dorastającego w dwudziestoleciu międzywojennym, mieszkającego w biednej dzielnicy. Środowisko lumpenproletariatu, w którym się obraca, to głównie złodzieje i bezrobotni. Podczas gdy oni bezustannie szukają okazji do zarobienia kilku groszy, młody człowiek, zapatrzony w westerny, szuka dla siebie szlachetnego wzorca do naśladowania. Chce zmienić otaczające go realia. Śni o lepszym życiu, nie do końca wiedząc, czym to lepsze życie ma być.

Podziel się treścią artykułu z innymi:
Wyślij e-mail
KOMENTARZE (0)
Brak komentarzy
PODOBNE TEMATY
Nominowani do Nagrody Gombrowicza
Nominacje otrzymali za swoje pierwsze książki, wydane w małych ...
SKOK W BOK! PRZEDSMAK PROGRAMU 7. BIG BOOK FESTIVAL
Duży Festiwal Czytania odbędzie się w długi czerwcowy weekend, ...
Pierwsze nazwiska gości Międzypokoleniowego Festiwalu Literatury Dziecięcej
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach, pełnych szybkich zmian, ...
Seryjny morderca z Łodzi nie odpuszcza - "TRANS" Krzysztofa Domaradzkiego już na rynku.
Druga część łódzkiej trylogii kryminalnej, kontynuacja świetnie ...